Czy dieta wegańska może przyspieszyć wypadanie włosów?

Wiele mówi się ostatnio o diecie wegańskiej. Zdaniem ekspertów jest ona doskonałym sposobem na wyeliminowanie z naszego jadłospisu mięsa oraz zastąpienie go bardziej odżywczymi oraz smaczniejszymi warzywami i owocami. Nie ma wątpliwości, że wiąże się ona z wieloma korzyściami, takimi jak chociażby utrata nadmiaru zbędnych kilogramów czy też poprawa samopoczucia ogólnego. Niemniej jednak, niektóre badania wykazują, że osoby, które stosują ścisłą dietę wegańską przez dłuższy okres czasu skarżyć się zaczynają na nadmierne wypadanie i przerzedzanie się włosów. Dlaczego sytuacja taka ma miejsce? Zdaniem ekspertów jest to spowodowane niedostarczaniem organizmowi mikroelementów, które to typowo otrzymywałby on w mięsie oraz innych produktach, od których weganie oraz wegetarianie starają się stronić.

Czy oznacza to, że aby cieszyć się o wiele bujniejszą oraz lepiej prezentującą się fryzurą będziemy musieli zrezygnować ze swojego nomen omen zdrowego stylu żywienia? Okazuje się, że nie jest to konieczne, bowiem wystarczy do codziennego menu wprowadzić nieco składników, które to następnie zostaną przez organizm przetransportowane do skóry głowy i cebulek włosowych, sprawiając, że nasze uczesanie znów przyciągać będzie zazdrosny wzrok przechodniów, rodziny oraz przyjaciół.

Jednym z najistotniejszych składników którego niedobory identyfikowane są u wegan i wegetarian jest żelazo. W dużych ilościach znajdziemy je w warzywach strączkowych, orzechach, bakaliach, soi oraz szpinaku. Nie powinniśmy także zapominać o regularnym dostarczeniu naszemu ciału białka, na przykład poprzez regularną konsumpcję tofu, fasoli, orzechów, czy produktów pełnoziarnistych. W naszym codziennym menu nie powinno również zabraknąć cynku, witaminy B12 i witaminy D, które to mogą pochodzić zarówno ze źródeł naturalnych jak i z suplementacji przy wykorzystaniu specyfików dostępnych w aptekach oraz sklepach ze zdrową żywnością.

Niekiedy problemy z nadmiernie wypadającymi lub przerzedzającymi się włosami mogą być zupełnie niezwiązane z naszą dietą, a z uwarunkowaniami genetycznymi lub czynnikami zewnętrznymi, na które jesteśmy wystawieni każdego dnia. Jeżeli podejrzewamy, że taki stan rzeczy może być bliższy prawdy, zasięgnijmy porady lekarza lub trychologa, którzy to poradzą nam, co w takiej sytuacji zrobić oraz jak zminimalizować lub całkowicie zniwelować zdiagnozowane symptomy chorobowe. Z pewnością sprawi to, że już po niedługim czasie cieszyć się będziemy mogli perfekcyjnie wyglądającą, bujną fryzurą!